Jak brzmiał pierwszy dźwięk wiosny?
Czy to tylko westchnienie, czy też…
Ogień zamiast krwi w żyłach płynący
Mrowi się w plecach, krąży w palcach
Nie daje zasnąć nocą, rozwija skrzydła
Pali myśli chłodne z rozumu zrodzone
Nie pozwala, ot tak iść przez dnie samemu
Każe podpalać świat cały, dla tych oczu
Dla ust śmiałych, dla jednego dotyku
Co mrowi się w plecach skrzydłami
Krąży w palcach wiosennymi pieśniami
Tak właśnie brzmiał pierwszy dźwięk wiosny
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz