Głuchy dźwięk odbił się echem w ciemności,
Kolejna bezgwiezdna noc wisi nad tym miastem
Bezdusznie tłumi wyjące demony samotności,
Z tęsknoty powstałe, mrokiem utkane, szponiaste
Rozrywają serca wołanie
Drą wspomnienia ostatnie
Wgryzają się w lico duszy
Pijąc z niej smutek i łzy
Milczą, gdy patrzę w mrok, w noc nad tym miastem
Bez nadziei na inne jutro niż to, które mam
A demony tańczą w zniszczonej duszy pustce
Z tęsknoty powstałe, mrokiem utkane, szponiaste
Rozrywają serca wołanie
Drą wspomnienia ostatnie
Wgryzają się w lico duszy
Pijąc z niej smutek i łzy
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz