W wiosennym wieczorze, gdzieś na starym rynku
Stojąc, mokną od słów deszczu - malarze uczuć…
Wtuleni w siebie, nieobecni dla świata - rozmarzeni
Malują swoje marzenia emocjami, gestami, kolorami
Kwitnąc, pragnąc, mieszając się nawzajem uczuciem
Które zabarwia ich świat różową nadzieją nowych dni
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz