środa, 3 marca 2010

Zmierzwiona rzeczywistość nieprzespanej nocy
Wstała na długo przed świtem, z bólem głowy
Dni karmione zmęczeniem przestają być liczone
A sen nie daje odpoczynku myślom zagubionym

Czarna maź kawy topi rodzące się zwątpienie
Przywołując brutalnie dzień do życia…
Może jeszcze się uśmiechnie?

1 komentarz: